piątek, 19 września 2014

Rozdział 1

Moje oczy ponownie skrzyżowały się ze wzrokiem przypadkowego przechodni i jak zwykle ta sama pogarda. No cóż poradzić. Spojrzałam do wiadra z wodą, które miałam przed sobą. Według mnie wyglądałam ładnie. Długie kruczoczarne włosy i niebieski oczy. Do tego byłam w miarę wysoka i szczupła. Co ci ludzie ode mnie chcą!? Nie zaprzątając więcej myśli chwyciłam drugie wiadro i zaczepiłam je na linie od studni. Nie śpiesząc się kręciłam kołowrotem, aż usłyszałam konkretne "plusk". Gdy już miałam zabrać się do ponownego kręcenia, do moich uszu dotarł potężny dźwięk dzwonu. To mogło oznaczać tylko jedno- wojsko wróciło.
Wszyscy mieszkańcy kierowali się do okien lub wychodzili z domów by ich zobaczyć. Ja sama  skierowałam tam swój wzrok, jednak mój nie wyrażał nic. Zupełną pustkę. W końcu nie mogę patrzeć na nich z szacunkiem, gdy wiem, że nie robią nić godnego uwagi, a z pogardą również. Ona ujawnia się tylko, kiedy ciągną za sobą biedną istotkę z mrocznej strony.
Na czele jak zwykle wędrowali łucznicy. Zaraz za nimi podążali z dumnie uniesioną głową rycerze i kapłani. Coś mi tu nie pasowało. Gdy już przeszli można było usłyszeć stukot kopyt- jeźdźcy. I na końcem najsilniejszy, jedyny magiczny- Archanioł.
Archanioł to chłopiec o wielkiej sile i talencie magicznym. Jeden na 100 lat. W hierarchii, która według ludzi jest bardzo ważna, jest on zaraz po Królu. Ale muszę również zauważyć, iż jest to dyskryminacja, gdyż nigdy to nie jest kobieta. A i Archanioły mają niesamowicie różowe oczy.
Zaczęłam taksować go wzrokiem. Wysoki umięśniony, szczupły i cały okryty bielą. Z pod kaptura wystawały przydługie blond włosy. Szkoda tylko, że z takiej odległości nie mogłam zobaczyć jego twarzy. W oczy rzucił mi się jeszcze ogromny miecz spoczywający na jego plecach. Niesamowity, jednak zbyt posłuszny.
Z rozmyśleń wyrwał mnie radosny okrzyk mieszkańców jasnej strony. Wskazywali na coś i wymieniali się opiniami na ten temat. Zaintrygowana podeszłam bliżej i spojrzałam w tamtym kierunku. Nie!!! To nie mogła być prawda! Zaraz za mężczyzną w bieli podążała zakuta w kajdany mała dziewczynka. Ale nie taka zwyczajna. Jej odcień skóry podchodził pod zieleń, a włosy były mocno fioletowe. Z jej pięknych zielonych oczu wypływały potoki łez, które znaczyły drogę. Sama ona była malutka i szczuplutka, odziana w sukieneczkę z różnych liści i kwiatów. Wokół niej unosił się pyłek dzięki, któremu unosiła się ona kilka centymetrów nad ziemią.
Wtedy mój wzrok wyrażał tylko gniew , pogardę i nienawiść, ale również dało się zobaczyć łzy, które powoli spływały na moje policzki. Krzyknęłam z rozpaczy na cały głos, po czym zaczęłam biec w jej stronę. Każdy umilkł patrząc na mnie wzrokiem, który zawsze był zarezerwowany tylko dla mnie. Niedowierzanie, pogarda, nienawiść. Przyzwyczajona do tego biegłam przed siebie byle by dotrzeć do tej biednej istotki, jednak nie dane mi było. Momentalnie przed mną ukazali się rycerze odpychając mnie tarczą. Upadłam na ziemie wiedząc, że nie mam szans. Skuliłam się w sobie po czym zaczęłam łkać. Ciszę przerwał huk upadającego łańcuchu koło mnie. Odważyłam podnieść się wzrok, a przede mną klęczał jeden z strzelców. Chwycił on za kajdany po czym zakuł w nich moje dłonie. Szarpnął za nie prze co zostałam zmuszona wstać. Całe wojsko zaczęło kierować się w stronę zamku, a ludzie palcami wskazywali na mnie wyrażając jaka to jestem opętana. Oglądnęłam się za siebie, gdzie napotkałam lekki uśmiech zielonoskórej. Odwzajemniłam go po czym swój wzrok przeniosłam przed siebie. Tam napotkałam niesamowicie przystojną twarz. Twarz, którą zawsze chciałam zobaczyć. Twarz Archanioła.

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział :) czekam na next i życzę weny ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie piszesz, muszę przyznać, że połknęłam na raz. ;)
    A ja tak bez zbędnych ceregieli zapraszam do siebie:
    http://let-the-pen-speak.blogspot.com/
    Blogeł świeży, bo kilkudniowy, więc wciąż zdobywam publiczność. Mam nadzieję, że mogę liczyć na twoją uwagę.

    OdpowiedzUsuń